|




|
|

Przedostatnia edycja Powerade Suzuki MTB Marathon odbyła się w górzystej Rabce Zdrój. Ta malownicza i jakże piękna miejscowość, niestety dla maratończyków w tym roku nie okazała się zbyt gościnna. Dlaczego? Ano dlatego, że niebo nad Rabką rozpadało się na dobre podczas zawodów. I z suchych zawodów, zostało tylko słowo zawody. Jak można było przewidywać po przejściu deszczu trasa zmieniła się w błotną breję, bardzo śliską i zdradliwą. W takich warunkach, jak już nie raz w tym roku, przyszło rywalizować grupie zapaleńców zmagających się ze sobą w różnych kategoriach wiekowych i dystansowych. Dla jednych te zmagania okazały się szczęśliwe dla innych mniej.
Z naszej drużyny do Rabki Zdrój wybrało się czworo zawodników. Ich zmagania z ciężką trasą zakończyły się ze zmiennym szczęściem. Na pewno nie mile te zawody będzie wspominał Krzysiek, rozcięta opona UST i przymusowy koniec rywalizacji. Zgoła w odmiennych nastrojach Rabkę, opuszczali Marek, Henio i Miłosz. Marek swoje zmagania zakończył na wspaniałym 3 miejscu w M4, Henio uplasował się tuż za podium w M6, a Miłosz zajął 15 plac w M3. Serdecznie wam gratulujemy waszych sukcesów i samozaparcia w dążeniu do celu.
|
|